Aideasflow pilnuje, żeby żaden z nich nie utknął po drodze. Zgłoszenie zajmuje minutę, AI pomaga dopracować pomysł i policzyć, ile jest wart, a do managera trafia gotowy wniosek — nie kolejny mail do przeczytania. Autor wdrożonego pomysłu dostaje nagrodę.
Formularz zajmuje 3 minuty. Demo działa w piaskownicy produktu — bez logowania.
Jeśli odpowiadasz za CI, operacje albo HR w centrum usług lub zakładzie produkcyjnym — pewnie tak:
Pomysły ludzi lądują w mailu, Excelu albo skrzynce — i nikt nie ma czasu ich przejrzeć.
„Kaizen" jest w prezentacjach, ale pracownik nie wie nawet, czy ktoś przeczytał jego zgłoszenie.
Po kilku takich razach ludzie przestają zgłaszać. A najlepsi odchodzą — razem z wiedzą o procesie.
Pracownik opisuje pomysł w telefonie, w minutę. Bez formularza na trzy strony.
AI dopytuje o szczegóły, pomaga policzyć efekt i zamienia surowy pomysł w gotowy wniosek.
Manager dostaje komplet: co zmienić, gdzie, ile to daje. Decyzja zajmuje minuty, nie kwartał — a zgłaszający widzi każdy krok.
Po wdrożeniu pracownik dostaje realną nagrodę. I zgłasza kolejny pomysł.
Rejestr zgłoszeń zbiera pomysły. My pilnujemy, żeby przeszły całą drogę — od zgłoszenia, przez decyzję, po wdrożenie i nagrodę. A AI nikogo nie zastępuje: zdejmuje z managera papierologię, żeby miał czas być managerem, nie sekretarzem pomysłów.
Szukamy pierwszych firm, które wdrożą Aideasflow u siebie i będą miały realny wpływ na to, co budujemy dalej.
A jeśli to nie ten moment — nic straconego. Wróćcie, kiedy temat wjedzie na agendę.
Formularz zajmuje 3 minuty. Odpowiemy w 2 dni robocze — u nas zgłoszenia nie giną.
Przeczytamy i odezwiemy się w 2 dni robocze — także wtedy, gdy uznamy, że nie jesteśmy dobrze dopasowani. U nas zgłoszenia nie giną.
W międzyczasie — wypróbuj interaktywne demo